Dowcip 1103

W ¶wi±teczny wieczór żona bezskutecznie oczekuje na męża, który najwidoczniej zasiedział się z kolegami na tradycyjnym "¶ledziku". Wreszcie słyszy znajomy zgrzyt klucza w drzwiach:
- O mój Boże! Załamuje ręce małżonka... Ty znowu wracasz z knajpy o tej porze?!
- Wybacz, moja droga - odburkuje m±ż. - Ale już zamykali i dłużej nie mogłem zostać...

<< wroc