Dowcip 1103
W ¶wi±teczny wieczór żona bezskutecznie oczekuje na męża, który najwidoczniej zasiedział się z kolegami na tradycyjnym "¶ledziku". Wreszcie słyszy znajomy zgrzyt klucza w drzwiach:
- O mój Boże! Załamuje ręce małżonka... Ty znowu wracasz z knajpy o tej porze?!
- Wybacz, moja droga - odburkuje m±ż. - Ale już zamykali i dłużej nie mogłem zostać...
-
Kategorie
- Baba u Lekarza
- Bin Laden
- Cyrk
- Frankenstein
- Historyczne
- Komputerowe
- K±cik Belfra
- Napisy na murach
- O Adamie Małyszu
- O Alkoholikach i alkoholu
- O Anemikach
- O Babciach
- O Blondynkach
- O Dziadkach
- O Fryzjerach
- O Góralach
- O Jasiu
- O Jskiniowcach
- O Kobietach
- O Kosmosie
- O Księżycach
- O Lekarzach
- O Małżeństwie
- O Pijakach
- O Polaku Niemcu i Rusaku
- O Policji
- O Prawnikach
- O Sekretarkach
- O Studentach
- O Szefie
- O S±siadach
-
Polecamy